Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie przyjęli go do szkoły, bo jego siostra nosi spodnie

12 października 2007, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Siostra nosi spodnie. Normalne? Tak! Ale nie dla dyrekcji protestanckiej szkoły w Holandii. Nie przyjęli do szkoły nastolatka właśnie z tego powodu. Doszli do wniosku, że rodzina nie dba o chrześcijańską tradycję (gdzie kobieta powinna wyróżniać się strojem i uczesaniem), więc chłopak nie może być dobrym uczniem ich szkoły.

A najlepsze jest to, że z dyrekcją zgodził się sąd. Bo szkoła ma prawo do ochrony własnych wartości. Więc, oprócz spodni siostry, również internet i telewizja w domu mają zły wpływ na młodego człowieka i wykluczają go jako ucznia tejże szkoły.

Szkołę prowadzi radykalny odłam kalwinów - tzw. Kościół Czarnych Pończoch, który sprzeciwia się wszelkim nowoczesnym wynalazkom. Ale jak tu żyć we współczesnym świecie bez jego udogodnień i równouprawnienia?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj