Dziennik Gazeta Prawana logo

Irakowi grozi rozpad

13 października 2007, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Iraku, w ciągu najbliższych sześciu miesięcy wybuchnie wojna domowa między szyitami a sunnitami. Kurdowie ruszą do walki o swoją niepodległość, a kraj się rozpadnie. W to wszystko wkroczą wojska syryjskie, irańskie i tureckie, by zagarnąć jak największy kawałek Iraku. Taką ponurą wizję prezentuje brytyjski ambasador w Bagdadzie

Raport Wiliama Patey'a dla premiera Tony'ego Blaira nie pozostawia żadnych złudzeń "Jest większa szansa na rozpad Iraku niż to, że stanie się on krajem demokratycznym. Nie ma nawet szans, że w Bagdadzie powstanie rząd, który zapewni bezpieczeństwo Irakijczykom i zlikwiduje terroryzm". Ambasador nie jest osamotniony w swoich poglądach.

Generał John Abizaid, jeden z najwyższych rangą dowódców na Środkowym Wschodzie mówi bez ogródek "Wojna domowa w Iraku wybuchnie wkrótce. Nie ma szans, by inaczej rozwiązać konflikt szyicko - sunnicki". A amerykańscy Demokraci już znaleźli kozła ofiarnego. To sekretarz obrony, Donald Rumsfeld. Hilary Clinton oskarża go, że to jego pomysły doprowadziły do groźby wojny domowej i pogrzebania szans na stworzenie Irakijczykom warunków do normalnego życia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj