Wreszcie osobno! To wielki sukces amerykańskich lekarzy. Udało im się rozdzielić syjamskich bliźniaków. Operacja trwała kilkanaście godzin, bo dzieci miały wspólną dolną część kręgosłupa i chirurdzy musieli bardzo uważać, by nie popełnić żadnego błędu.
Najmniejsze drgnięcie ręki chirurga w nieodpowiedniej chwili, a bliźniaki byłyby sparaliżowane do końca życia. Na szczęście specjaliści z waszyngtońskiej dziecięcej kliniki są doskonałymi lekarzami i operacja przebiegła bez żadnych problemów. Na razie Mateo i McHale Shaw zostaną jeszcze kilka tygodni w szpitalu, bo ich rany muszą się dobrze zagoić, tak by nie wdała się żadna infekcja. Inaczej dzieci, wyczerpane po tak ciężkiej operacji, nie przeżyłyby zakażenia.
Chłopcy już wyszli ze stanu krytycznego i odłączono ich od respiratora. Rodzice mogą wreszcie wziąć w ramiona swoje dzieci i cieszyć się, że wkrótce ich synowie będą mogli wesoło brykać po podwórku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|