Od dawna Włoszki słyną z temperamentu. W Neapolu kilkadziesiąt kobiet w szlafrokach i koszulach nocnych spuściło lanie policjantom, którzy przyjechali aresztować gangstera. Trzech z nich trafiło do szpitala.
Gangster napadł w Neapolu na klienta wychodzącego z banku i zrabował mu 10 tysięcy euro. Potem odjechał na skuterze. Ofiara zdołała jednak zapamiętać numer rejestracyjny i policji udało się szybko zidentyfikować napastnika.
Kiedy funkcjonariusze przybyli wieczorem do mieszkania bandyty i za fraki wywlekli go z domu, otoczył ich tłum kobiet w koszulach nocnych i szlafrokach. Zaatakowały policjantów pięściami i paznokciami. Trzech policjantów z podrapaną twarzą i rękami trafiło do szpitala. Sytuację opanowały dopiero posiłki karabinierów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|