Amerykanka irańskiego pochodzenia spędziła tydzień na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Dzisiaj jej statek bezpiecznie wylądował na stepach Kazachstanu.
Odpaliły spadochrony i rosyjski statek kosmiczny powoli opadł na kazachski step. W środku były trzy osoby - dwóch astronautów ze stacji kosmicznej, którzy wreszcie mogli wrócić na Ziemię, i Anousheh Ansari, amerykańska bizneswoman, która zapłaciła ciężkie pieniądze, by przez tydzień polatać w kosmosie.
Kobieta jeszcze podczas pobytu na stacji mówiła, że wreszcie spełniła swe marzenia i że to najpiękniejsza rzecz jaka mogła się jej przydarzyć. Tydzień temu wystartowała z rosyjskiego kosmodromu. Statek zabrał ją i zmienników załogi na MSK. Na stacji przede wszystkim miała nie przeszkadzać. Cały pobyt spędziła na oglądaniu Ziemi i życiu jak prawdziwy kosmonauta. Nie pozwolono jej jedynie wyjść w przestrzeń kosmiczną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|