Na oczach przerażonych dzieci i ich rodziców uzbrojony, czarnoskóry mężczyzna strzelał do dwóch chłopców w barze McDonald w dzielnicy Londynu Brixton. Dwaj 17-latkowie są ciężko ranni. Szaleniec uciekł.
Krwawe sceny rozegrały się w chwili, gdy bar był pełen dzieci. Czarnoskóry napastnik wyjął pistolet, kilkakrotnie wystrzelił i uciekł. Świadkowie zapamiętali tylko, że wbiegł w boczną ulicę, gdzie przepadł jak kamień w wodę.
Jednego z chłopców kula raniła w klatkę piersiową, drugiemu strzaskała rękę. Obaj są już pod opieką lekarzy.
Dlaczego szaleniec chciał zabić nastolatków? To pytanie zadają sobie teraz wszyscy - zszokowani świadkowie i policja. Dopóki strzelec będzie na wolności, pozostanie ono bez odpowiedzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|