Dziennik Gazeta Prawana logo

Skazańcy rozprawili się z pedofilem

12 października 2007, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Zemsta Kate" oto tatuaż, który gwałcicielowi i mordercy dziesięcioletniej dziewczynki wypalili na czole koledzy z celi. Tak rozprawili się ze zwyrodnialcem więźniowie z Indianapolis w USA.

Strażnicy tylko usłyszeli przeraźliwy wrzask z celi 39-letniego Anthony'ego Stockelmana. Gdy do niej wbiegli, okazało się, że mężczyzna ściska się za głowę, wyjąc z bólu. Na jego czole wypalony rozgrzanym do czerwoności dłutkiem widniał napis "Zemsta Kate".

Władze więzienne od razu przeniosły go do strzeżonej, pojedynczej celi, gdzie będzie bezpieczny. Bo więźniowie zapowiadali, że to nie koniec. Obiecywali, że dożywocie dla Stockelmana zamieni się dla niego w koszmar.

Rok temu Stockelman porwał, zgwałcił i zamordował w Indianie dziesięcioletnią Kate Collman. Dostał dożywocie bez prawa wyjścia na wolność. Choć teraz pewnie żałuje, że nie dostał kary śmierci, bo teraz jego życie za kratkami zamieni się w piekło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj