Dziennik Gazeta Prawana logo

Szaleniec z nożem włamał się do domu premiera Blaira

12 października 2007, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdy turyści robili sobie zdjęcia przed biurem premiera Wielkiej Brytanii, na tyły strzeżonego kompleksu wdarł się uzbrojony mężczyzna. Brytyjska policja stawia czołgi przed lotniskami, a nie umie ochronić domu drugiej, po królowej, najważniejszej osoby w kraju.

Państwo Blair układali do snu swoje dzieci, gdy pod oknami ich mieszkania w centrum Londynu czaił się wariat z kuchennym nożem. Przez nikogo niezauważony przelazł przez dwumetrowe ogrodzenie i zaczął szukać wejścia na zaplecze. Zobaczył go jeden z ochroniarzy i zaczęła się szarpanina. Po chwili, zakutego w kajdanki zawieziono na komisariat. Po wydaniu krótkiego komunikatu sprawę uznano za zamkniętą.

Zastanawia beztroska, z jaką policja podeszła do całego zajścia. Nożem kuchennym wielkich strat ów człowiek by nie zadał. Ale jeżeli w tak strategiczne dla kraju ważne miejsce dostał się przypadkowy świr, to co z ludźmi, którzy z chęcią oddaliby życie, byleby premiera brytyjskiego królestwa posłać w zaświaty...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj