Samoloty, "inteligentne" bomby i rakiety, które nie wiedzą jak lecieć, ludzie, którzy nie mogą porozumieć się z bliskimi. Oto co nasza gwiazda szykuje nam za kilka lat.
Wszystko przez wybuchy słoneczne.
Bo co 11 lat na Słońcu odwracają się bieguny magnetyczne. A wtedy nasza gwiazda, jak prawdziwa kobieta w okresie zmian, zaczyna szaleć. Wybucha, wysyła niezwykle silne fale radiowe, czyli po
prostu krzyczy tak, że zagłuszy działanie ziemskich satelitów, na których oparty jest system GPS. Według naukowców, potrwa to przez dwa lata, a potem wszystko wróci do normy.
Jedyne wyjście to, jak twierdzą uczeni, zaprojektowanie nowych satelitów. Trzeba wzmocnić ich sygnał, ewentualnie lekko zmienić częstotliwość, tak by słoneczko nam nie zdezorganizowało życia. Ale czasu jest coraz mniej...