Dziennik Gazeta Prawana logo

Słoń stratował nowożeńców na safari w Kenii

12 października 2007, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brytyjska para pojechała do Afryki na wymarzone wakacje. Wycieczka do kenijskiego parku dzikich zwierząt miała dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Zamiast tego w tydzień po ślubie złamała życie kobiety, którą atak słonia uczynił wdową.

Razem z 34-letnim mężem przyjechali do parku Ochooirua. Byli właśnie na spacerze z doświadczonym przewodnikiem z plemienia Masajów, gdy stojące kilkaset metrów dalej stado słoni niespodziewanie ruszyło. W dzikim pędzie, na oślep pognało wprost na turystów. Młoda kobieta wraz z przewodnikiem zdążyli uskoczyć spod nóg przewodnika stada, lecz pod nogami kilkutonowego zwierzęcia zginął jej mąż.

Szli z wiatrem, więc słonie mógł spłoszyć ludzki zapach. W tym przypadku byłby to błąd przewodnika. Jednak do tragedii doszło 300 metrów od luksusowego domu, który brytyjska para wynajmowała, więc być może Masaj był zbyt zaskoczony, by poprawnie zareagować i zejść z drogi potężnym zwierzętom, gdy tylko je zobaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj