Dziennik Gazeta Prawana logo

W Indiach zabija wirus przenoszony przez komary

12 października 2007, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Południowy stan Indii, Kerala, drży ze strachu przed komarami. Przez ostatni miesiąc 71 osób zmarło tam na egzotyczną chorobę chikungunya, przenoszoną właśnie przez te owady. Indie boją się wybuchu epidemii.

To straszna choroba. Najpierw nadchodzą bóle głowy i gorączka. Po kilku dniach pojawia się swędząca wysypka. Wreszcie - bóle stawów, które nie pozwalają normalnie chodzić. Kostki i nadgarstki bolą jeszcze nawet przez kilka tygodni po ukąszeniu przez komara. A potem przychodzi śmierć.

Jeszcze do niedawna lekarze byli przekonani, że od chikungunya się nie umiera. Jednak nowa mutacja wirusa bezlitośnie dziesiątkuje Hindusów.

Indie uruchomiły już specjalny program walki z epidemią. Na południu kraju profilaktycznie podają wszystkim leki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Trwa wojna z komarami. Nie wiadomo jednak na razie, ile osób zostało ukąszonych przez śmiercionośne owady i jakie jeszcze żniwo przyniesie "ten, który skręca się z bólu", jak w języku suahili zwana jest chikungunya.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj