Dziennik Gazeta Prawana logo

Iran zaprasza turystów do atomowych fabryk

12 października 2007, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak przekonać świat, że program nuklearny jest całkowicie pokojowy, a islamiści nie chcą mieć bomby atomowej? Wystarczy zaprosić do swych atomowych fabryk... turystów. Prezydent Ahmedineżad chce, by każdy, kto odwiedzi Iran, zobaczył, że nie ma tam żadnej bomby.

To świetna akcja propagandowa. Bo jak tu teraz udowodnić światu, że ajatollahowie z Teheranu to szaleńcy, którzy chcą mieć własną bombę atomową, by wymazać Izrael z mapy świata? Gdy ci zapraszają turystów i pokazują im, jak wygląda irański program atomowy. A że pokazują tylko to, co chcą, to już inna sprawa.

Bo co z tego, że pokażą kilka fabryk, jak bombę mogą robić w jakimś tajnym i zagrzebanym pod ziemią laboratorium, o którego istnieniu wie tylko kilku irańskich polityków. Ale świat będzie uważał, że Iran to dobry kraj, skoro turystom pokazuje "tajniki" swego projektu nuklearnego.

Turyści dostali zgodę na odwiedzanie instalacji od samego prezydenta Iranu. Za kilka dolarów będą mogli odwiedzić elementy atomowego projektu, porobić zdjęcia, a nawet porozmawiać z pracownikami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj