Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzieci ofiarami konfliktu Rosji z Gruzją

12 października 2007, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosjanie bez żadnego ostrzeżenia zamknęli elitarne szkoły, które prowadzili w Gruzji. 200 gruzińskich dzieci nagle nie ma się gdzie uczyć.

Gdy rano gruzińskie dzieci wesoło dobiegły do szkoły, znalazły się przed zamkniętymi na głucho drzwiami. Przed nimi stał wartownik, który przepędził uczniów. Wściekli rodzice od razu zaczęli wydzwaniać do rosyjskiej ambasady. A tam dowiedzieli się, że to nie żadne sankcje, a planowe zamykanie szkół w związku z ewakuacją wojsk rosyjskich z Gruzji.

Putin wydał już rozkaz ewakuacji, więc wiadomo, że mając do wyboru - co zrobić najpierw - wycofać dywizje pancerne, albo zamknąć szkoły, to wybierze się... szkoły.

Żeby było śmieszniej, to według Putina wszystkiemu winni są Gruzini. Bo jak sam prezydent Rosji powiedział dziś w parlamencie, to Gruzja używa "języka prowokacji i szantażu". Szkoda tylko dzieci, które padły ofiarą politycznych machinacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj