Dziennik Gazeta Prawana logo

Awaria w supermarkecie, klienci mieli wyżerkę

12 października 2007, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co byście zrobili, gdyby w spożywczaku zgasło wiatło na dwie godziny? Rosjanie nie zastanawiali się długo. Rzucili się na najdroższą kiełbasę i koniak. Była niezła biba.

Klienci jednego z podmoskiewskich supermarketów chodzili sobie jak zwykle z koszykami. Aż tu nagle wysiadły korki. I zapadła ciemność. Zdezorientowani ludzie początkowo krążyli przy mrocznych lampkach rezerwowych. Ale w końcu im się znudziło. Popatrzyli na siebie porozumiewawczo. I zaczęli sięgać po żarcie i alkohol ustawiony na półkach.

Ciekawe, że mimo iż prawie nic nie widzieli, brali tylko luksusowe towary. Na sklepowej imprezie szła tylko kiełbasa za 450 rubli (ok. 45 zł) i najdroższy koniak. Libacja skończyła się po dwóch godzinach. Supermarket podlicza teraz, ile klienci wypili i przejedli na jego koszt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj