Indie zamieniają się w piekielną otchłań. Gorączka krwotoczna dziesiątkuje ludzi w całym kraju. W ogarniętym epidemią stanie Bihar chorych zaatakowały wygłodniałe szakale. Ciężko rannych jest co najmniej 35 osób.
Gorączka krwotoczna (denga) przenoszona jest przez komary. Na wsi nikt nawet nie marzy o moskitierze. Ludzie ratują się zakrywając ubraniami, ale co z tego, jeżeli nagle napadają na nich
dzikie psy? Zaatakowana przez stado wioska znajduje się w okręgu Madhubani, położonym w odległości 120 km od stolicy stanu - Patny.
Szatan miał narodzić się ze związku kobiety i szakala. Kojarzone z diabłem silne zwierzę rzadko pojawia się w ludzkich osiedlach. Jednak coraz częściej widywane jest na ulicach indyjskich
osad i wiosek, bo jego naturalne środowisko stale się kurczy. Dotąd szakale ludzi nie atakowały, ale gdy w powietrzu czuć śmierć, wyruszają na żer.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl