Niestety, Szwajcarzy nabrali wody w usta i nie chcą powiedzieć nic więcej. Dlatego nie wiadomo, jak terroryści chcą zaatakować. Mogą to zrobić na kilka sposobów.
Mogą porwać samolot i wbić go w budynek, zaatakować siedzibę organizacji szturmem i wziąć zakładników, rozpylić w systemie wentylacji trujący gaz. Zawsze też mogą wjechać do podziemnego parkingu tirem wypełnionym materiałami wybuchowymi i wysadzić go w powietrze, niszcząc fundamenty i burząc siedzibę organizacji.
Na razie szwajcarska policja i wywiady innych europejskich państw robią wszystko, żeby wyłapać siatkę fanatyków, planujących zbrodnię.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
