Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmarł 126-letni Kubańczyk

12 października 2007, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ciężka praca, słońce, świeże warzywa, trochę mięsa i alkoholu - taka była recepta na długowieczność Benito Martineza Abrogana. Kubańczyk podobno przeżył 126 lat. Podobno, bo nikt nie jest w stanie potwierdzić dokładnej daty jego urodzin.

Martinez miał urodzić się w 1880 roku na Haiti. W 1925 r. wyjechał na Kubę, żeby pracować na plantacji trzciny cukrowej.

Po dojściu do władzy Fidela Castro Martinez znalazł się w "Klubie 120" - grupy, którą założył osobisty lekarza dyktatora, by promować zdrowy tryb życia wśród osób starszych. Na Kubie mieszka ponad 11 mln ludzi. Ponad 2,5 tysiąca przekroczyło setny rok życia. Długowieczni Kubańczycy piją mało alkoholu, nie odmawiając sobie kawy i cygar.

Według Księgi rekordów Guinnessa najstarszym żyjącym człowiekiem jest obecnie 116-letnia Amerykanka Elizabeth Bolden. W takim samym wieku był Paweł Parniak z Nowej Rudy na Dolnym Śląsku, który zmarł wiosną tego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj