Dziennik Gazeta Prawana logo

Paul McCartney na haju dusił żonę?

12 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były Beatles sadystą? Tak przynajmniej twierdzi jego żona. "Cały czas mnie bił i brał narkotyki. Zabronił nawet karmić piersią nasze dziecko, krzycząc, że to jego <piersi>" - takie zarzuty stawia Paulowi McCartneyowi Heather Mills. Para właśnie się rozwodzi.

W pozwie Mills wylicza przypadki, gdy była katowana. Lista jest długa. Przez większość czasu Paul McCartney - jak twierdzi Heather - był na haju. To sprawiało, że zachowywał się jak ostatni drań. 64-letni gwiazdor był wobec niej "psychicznie agresywny" i "zachowywał się w sposób mściwy" - napisała w papierach sądowych.

Oto przykłady. Paul kazał żonie odwołać operację, bo jej termin kolidował z jego podróżą wakacyjną. Z kolei jesienią, cztery lata temu w Los Angeles, zaczął dusić żonę, a następnie pchnął ją na stolik. Potem wyszedł z domu. Spadł z jakiegoś pagórka i zranił się w ramię.

Nie uspokoił się nawet po tym, gdy Heather zaszła w ciążę. W czwartym tygodniu błogosławionego stanu wrzucił żonę do wanny. I zostawił tak przerażoną, w zupełnym szoku. Koszmar miał ciągnąć się latami. A gdy w końcu Heather zażądała rozwodu, wpadł w istny szał. Oblał ją czerwonym winem. Na koniec dźgnął ostrym odłamkiem z rozbitego kieliszka.

Trzeba jednak pamiętać, że to tylko wersja Heather, która ma ogromny apetyt na setki milionów funtów z majątku byłego Beatlesa. Sam oskarżany jeszcze nie komentuje zarzutów, ale podobno wszystkiemu zaprzeczy. Zła sława domowego tyrana z pewnością nie przysporzy mu fanów. Tym bardziej że do tej pory był prawdziwym ulubieńcem Brytyjczyków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj