Dziennik Gazeta Prawana logo

Kanał Panamski jest za wąski

12 października 2007, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z Ameryki Północnej do Południowej ma być... dalej. Ale tylko o parę metrów. I tylko wtedy, gdy mieszkańcy Panamy poprą w referendum pomysł poszerzenia kanału dzielącego oba kontynenty. Tak się raczej stanie, bo szerszy kanał to więcej miejsc pracy i pieniędzy.

Nowe luksusowe pasażerskie liniowce czy gigantyczne kontenerowce nie mieszczą się w starych śluzach. Rząd Panamy traci na tym pieniądze. Władze chcą więc przystosować kanał specjalnie dla dużych statków. A poszerzony kanał to więcej miejsc pracy i więcej pieniędzy zostawianych przez marynarzy. Dlatego wynik głosowania jest niemal pewny.

Ale korzyści będą też mieli choćby Europejczycy. Teraz statki, które z naszego kontynentu płyną np. do San Francisco, muszą, jak za dawnych lat, pływać wokół przylądka Horn - najdalej na południe wysuniętego skrawka Ameryki Płd. A to mało ciekawa i niebezpieczna trasa. Do tego podróż trwa o wiele dłużej, a to zwiększa koszty transportu. Przez szerszy Kanał Panamski armatorom będzie dużo łatwiej dowieźć ładunki.

Będą się jednak musieli trochę jeszcze pomęczyć, bo budowa skończy się dopiero w 2015.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj