Armia izraelska przyznała się. Ostrzeliwała cele w Libanie pociskami wypełnionymi białym fosforem. To amunicja, która potrafi spalić ludzkie ciało, a opary ze szczątków pocisków mogą ciężko zatruć cywili.
Izrael twierdzi, że białym fosforem bombardował tylko terrorystów z Hezbollahu. Nie wiadomo jednak, czy pod artyleryjskim ogniem nie znaleźli się cywile. A biały fosfor to straszna broń. Pali ciało do żywego, nie ma przed nim żadnej ochrony, a jego cząsteczki dostają się do żył, zatruwając cały organizm. Nie ma przed nim ratunku w polowych warunkach.
Obrońcy praw człowieka od dawna chcą wpisać biały fosfor na listę broni zakazanych. Jednak światowe mocarstwa nie mają ochoty zrezygnować z tak potężnej broni. I dlatego Izraelowi zbombardowanie nią całych połaci Libanu ujdzie na sucho.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|