Dziennik Gazeta Prawana logo

Cwany Japończyk był sześć lat na chorobowym

12 października 2007, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ten to wie, jak zarobić, ale się nie narobić! Przez sześć lat przepracował tylko osiem dni, ale pensję brał co miesiąc. Pomysłowy Japończyk był cały czas na zwolnieniu lekarskim i co rusz dolegało mu co innego. Zgodnie z prawem. Japonia zszokowana. Rząd dopiero teraz myśli o zmianie prawa.

Okazuje się, że w Japonii, kraju słynącym z kultu pracy, może świetnie żyć pospolity leser. Miał niezłą posadkę urzędnika miejskiego w dziale utylizacji śmieci. Ale ta okazała się zbyt obciążająca.

Przez sześć długich lat pomysłowy urzędnik przynosił kolejne zwolnienia i to zawsze z powodu innej choroby. Brał przy tym cały czas pensję, a i do biura przychodził często, by załatwiać intratne kontrakty dla swojego krewnego. W dodatku wszystko zgodnie z prawem.

Słynącym z poświęcania się dla firmy Japończykom nie mieści się w głowie, że ktoś może aż tak się obijać. Dlatego dopiero teraz myślą o nowym przepisie, który pozwalałby wyrzucać z pracy. Jednak japońska wiara w szacunek dla pracy nie zachwiała się - wylecieć z roboty będzie można, ale dopiero po trzech latach nieobecności!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj