Przez 19 godzin Żydzi tropili bandę terrorystów w osadzie Beit Hanun. Wreszcie czołgi i transportery otoczyły Hamasowców w meczecie. Wtedy nagle pojawiła się grupa Palestynek. Stanęły między kordonem wojska a świątynią. Za ich plecami terroryści rzucili się do ucieczki.
Wtedy izraelski dowódca rozkazał otworzyć ogień. Nawet nie oddali ostrzegawczych strzałów w powietrze. Żołnierze strzelali tak, by zabić terrorystów. Jednak nie trafili żadnego z bojowników Hamasu. Jedynymi ofiarami byli bezbronna kobieta i jej dziecko. 10 innych kobiet ciężko ranili.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
