Kto wspiera kolumbijskich partyzantów? Jedna z najpiękniejszych modelek świata Kate Moss. Gwiazda na potęgę ćpa kokainę, a pieniądze za narkotyki trafiają do partyzantów. Tak twierdzą kolumbijskie władze.
Wiceprezydent Kolumbii Francisco Santos podczas swojej wizyty w Londynie z grubej rury wypalił we wszystkie ćpające gwiazdeczki. Na cel wziął przede wszystkim najbardziej znaną brytyjską narkomankę, modelkę Kate Moss.
Santos twierdzi, że każdy dolar wydawany przez gwiazdy, takie jak Kate, na kokainę, trafia do kieszeni bandytów, którzy terroryzują jego państwo. Bo w Kolumbii cały czas trwa wojna domowa. Lewicowa partyzantka wykorzystuje zyski z handlu narkotykami, by walczyć z rządem.
Wiceprezydent chce, by firmy reklamowe i producenci kinowi przestali zatrudniać takich ludzi jak Kate Moss, którym mózgi wyżarła kokaina. Bo jeśli gwiazdy przestaną brać prochy, to ludzie nie będą się na nich wzorować, a handel narkotykami się skończy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|