Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanka zatruła się pierogami z haszyszem

12 października 2007, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pewien Rosjanin spod Krasnojarska o mało nie wyprawił właścicielki mieszkania, które wynajmował, na tamten świat. Wszystko przez haszysz, który chciał przemycić do Moskwy w... pierogach. Tyle że zjadła je nieszczęsna kobieta. I skończyła na intensywnej terapii.

Lekarze walczą o jej życie. Bo babcia wzięła taką porcję narkotyków, która nawet słoniowi zapewniłaby niezapomniany odlot. A rosyjska milicja zajęła się tymczasem pomysłowym młodzianem. Ma szczęście, bo wybronił się od zarzutu usiłowania morderstwa.

Przyznał się milicjantom, że babci wcale otruć nie chciał. Sama sobie winna - przez łakomstwo. On chciał po prostu przemycić haszysz do Moskwy, więc przerobił go na olej, na którym ugotował przysmak. Potem jego kumpel jadłby kawałek po kawałku i nikt by się o jego planie nie dowiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj