Angielki będą musiały zachowywać się jak Mongołki czy Papuaski. Bo każda z nich spędzi miesiąc gdzie indziej - na Nowej Gwinei, w Mongolii, Afryce czy Grenlandii. Co to dla nich oznacza? Brak taryfy ulgowej. Łowienie ryb rękami, budowę szałasów z liści i to bez nowoczesnych narzędzi.
Kobiety nie będą miały dostępu do kosmetyków czy pięknych ubrań. Będą musiały zapomnieć o kilkugodzinnych rozmowach przez telefon z koleżankami czy weekendowym spacerze po galerii handlowej. To dopiero będą dla nich tortury!
Twórcy tego dziwnego reality show nie ujawniają, jak będzie z życiem małżeńskim. Bo jeśli uczestniczki mają udawać prawdziwe żony, to mąż będzie mógł żądać od nich spełnienia małżeńskich obowiązków. Wszystkich!
Program "Plemienne żony" BBC pokaże w przyszłym roku.