To był napad jak na zwykły kiosk. Mężczyzna podbiegł w Ermitażu do gablotki ze srebrną, zabytkową chochlą. Uderzył łokciem w szybę i porwał eksponat. Na szczęście złapali go ochroniarze.
Dyrektor muzeum jest wściekły, bo wielu złodziejaszków kombinuje, jak okraść placówkę. Zwłaszcza po tym, gdy rabusiom udało się z muzeum wynieść kilkaset eksponatów. Ale żaden z niedoszłych złodziei nie był tak bezczelny, jak ten dzisiaj.
Ermitaż to jedno z największych muzeów na świecie. Są tam prace choćby Leonarda da Vinci czy Claude'a Moneta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
