Dziennik Gazeta Prawana logo

Susza zabija farmerów

12 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Prawdziwa tragedia w Australii. Średnio co cztery dni jeden rolnik odbiera sobie życie. Wszystko przez panującą tu, największą od 100 lat suszę.

Na całym kontynencie wyschło wiele źródeł, a wysuszona ziemia nie chce rodzić plonów. Z odwodnienia pada bydło. Rolnicy i hodowcy popadają w kolosalne długi. I zrujnowani nie chcą dalej żyć...

Poważna susza nawiedziła kontynent już sześć lat temu - najbardziej ucierpiały wtedy południowe i wschodnie stany Australii. Ale w tym roku pogoda już dobiła rolników. Nie było wiosennych opadów, które - ich zdaniem - mogły jeszcze uratować zasiewy. Na urodzaj jeszcze muszą długo poczekać. Bo według meteorologów, aura ulży Australijczykom dopiero na początku przyszłego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj