W czasie, gdy jego dwie współlokatorki brały prysznic, mężczyzna ze stanu Connecticut obserwował je nagie przez butelkę od szamponu. A raczej przez kamerę, którą zainstalował w opakowaniu. Ale wszystko wyszło na jaw i 25-latek trafił w ręce policji.
25-letni Steven T. stworzył zmyślną konstrukcję, żeby bezwstydnie podglądać swoje dwie współlokatorki w stroju Ewy. W opakowaniu od szamponu umieścił małą kamerę i ustawił je tak, by przez otworek widać było całą łazienkę. Kabelki poprowadził do telewizora i wideo, żeby nagie koleżanki nagrywać.
W końcu jego wynalazek odkrył drugi sublokator. Zainteresował go stojący długo na nowym miejscu szampon. Zajrzał do środka. I wszystko wyszło na jaw. Natychmiast zaalarmował policję. A ta zatrzymała podglądacza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|