Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka: Dam po mordzie wrogom

13 października 2007, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie oddam władzy opozycji. A z zagranicznymi ambasadorami zrobię porządek" - zagroził prezydent Białorusi. Aleksander Łukaszenka nie przebiera w słowach. Wolnościowych działaczy nazwał "poparańcami". Postraszył, że wszystkim wrogom "da po mordzie". To jego reakcja na niedzielną manifestację opozycji.

Aleksander Łukaszenka po niedzielnych obchodach opozycji w Mińsku z okazji Dnia Wolności tupnął nogą. Chce roprawić się z działaczami wolnościowymi, skupionymi przy demokracie Alaksandrze Milinkiewiczu, którzy mimo nieustających prześladowań ze strony reżimu, nie rezygnują z walki o wolną i demokratyczną Białoruś.

"Kraju nie oddamy parszywym ludziom i popaprańcom z opozycji, która prowokuje władzę" - ogłosił dziś białoruski prezydent podczas wizyty w zakładach warzywnych pod Mińskiem.

Mało tego. Dyktator chce rozprawić się także z zagranicznymi ambasadorami, bo podejrzewa, że pomagają opozycji. "Zrobimy porządek ze stanowiskiem ambasadorów. Przecież w żadnym kraju świata nie pozwala się ambasadorom uczestniczyć w nielegalnych akcjach" - grzmiał Łukaszenka.

Co szykuje tyran? "Jak się mawia po rosyjsku, po mordzie damy temu, kto odważy się wstrzymać ten proces, jaki zachodzi w kraju, proces konstruktywny i trudny" - zapowiada Aleksander Łukaszenka. Wygląda więc na to, że reżim na Białorusi na pewno nie zelżeje. A w grę wchodzą kolejne prześladowania i aresztowania.

Tym bardziej, że prezydent nie wykazuje najmniejszej woli do rozmów z opozycją. Gdy przed niedzielnymi obchodami Dnia Wolności - rocznicy pierwszego w historii państwa białoruskiego - działacze wolnościowi zaprosili w liście Łukaszenkę do dialogu i wspólnego uczczenia, on zareagował furią.

"Widzieliście, jak ci parszywi ludzie, najgorsi ludzie naszego społeczeństwa, przed 25 marca pisali do mnie listy i proponowali coś tam razem przeprowadzić" - skwitował Łukaszenka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj