Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezszelestny wóz bojowy na baterie

13 października 2007, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykańscy marines też chcą samochodów z napędem hybrydowym. Jednak nie ze względu na ekologię, a ciszę. Bo elektryczne samochody podjadą bezszelestnie do nieprzyjaciela. Takie pojazdy testowali ostatnio żołnierze w Fort Lewis.

Żołnierze już nie będą musieli wystawiać głowy z pojazdu, by strzelać z karabinów maszynowych na wieżyczce. Bo w nowych maszynach wieżyczki są zdalnie sterowane. Marine widzi na monitorach kamer, co dzieje się na zewnątrz pojazdu i małym joystickiem steruje karabinami.

Samochody są też odporne na bomby, które terroryści iraccy rozkładają przy drogach. Według zapewnień konstruktorów, maszyna nawet nie poczuje, że coś pod nią wybuchło. Marines najbardziej lubią jednak ciche, hybrydowe silniki. Dzięki nim mogą bezszelestnie podjechać pod pozycje nieprzyjaciela i otworzyć ogień.

Nie wiadomo, kiedy nowe pojazdy wejdą do użycia. Na razie żołnierze z Fort Lewis ostro je testują. Dostali od konstruktorów zadanie - sprawdzić i spróbować popsuć, co się da.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj