Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy oszaleli na punkcie misia

13 października 2007, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ma dopiero cztery miesiące i całe masy fanów. Mieszkający w berlińskim zoo niedźwiadek polarny Knut wywołał w święta wiele zamieszania. Odwiedziło go prawie sto tysięcy sympatyków. Nie tylko Niemców. To rekord w historii berlińskiego ogrodu.

Żeby odwiedziny misia przebiegały spokojnie, zoo zatrudniło 17 porządkowych kierujących ruchem. Niestety, niewiele to dało. Aby obejrzeć Knuta chętni musieli czekać w kolejce nawet dwie godziny! Ale niewielu to zniechęciło... Nikt z wytrwałych nie żałował czasu spędzonego w kolejce.

Tymczasem w Sztokholmie rośnie Knutowi konkurencja. Coraz większą rzeszą fanów może się tam poszczycić lemur bambusowy Bilbo.

Tak jak Knut jest sierotą. Opiekują się nim pracownicy zoo. Zapewniają, że zwierzak ma stuprocentowe szanse na przeżycie.

Lemury bambusowe żyją na Madagaskarze. Wielu z nas kojarzą się - i słusznie - z animowanym filmem "Madagaskar", gdzie "zagrały" wyjątkowo roztańczonych mieszkańców wyspy. To gatunek bardzo rzadki, któremu grozi wyginięcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj