Dziennik Gazeta Prawana logo

Irak odbudowuje swoje wojskowe lotnictwo

13 października 2007, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykanie odbudowują irackie siły powietrzne, które wcześniej sami zniszczyli. Zaczynają od wspólnych lotów treningowych i uczenia pilotów angielskiego. Bez sprzętu i możliwości porozumienia się, jest to skomplikowane. Materiał CNN pokazuje, jak bardzo.

Pierwsze misje, jak opowiada major Matt Vincent, polegają głównie na lotach zwiadowczych i robieniu fotografii lotniczych wokół punktów kontrolnych. Na razie na więcej skromne siły lotnicze Iraku pozwolić sobie nie mogą. A przed 1999 rokiem to była najpotężniejsza siła uderzeniowa w regionie Zatoki Perskiej. Nad krajem Saddama Husaina latało wtedy ponad 900 samolotów.

Po operacji "Pustynny Lis", amerykańsko-brytyjskich atakach lotniczych z grudnia 1998 roku i wojnie z 2003, w irackich hangarach zostało jedynie 28 helikopterów i samolotów.

W materiale CNN twarzy pilotów nie pokazano, bo oznaczałoby to dla nich wyrok śmierci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj