Ojciec Stefano Ciacca wydał na 500 gramowych paczuszek z kokainą oszczędności całego 44-letniego życia. Do rąk handlarzy w Kolumbii trafiło 675 tys. dolarów (ponad 2 mln zł).

Chcąc uniknąć problemów na granicy, ksiądz postanowił przesłać narkotyki pocztą. Policyjny pies wyczuł jednak zawartość przesyłki. Następnego dnia odbiorca siedział w celi. W mieszkaniu księdza znaleziono też sporą paczuszkę z marihuaną.