Trzy lata więzienia dostał były proboszcz częstochowskiej parafii za zgwałcenie 20-letniej parafianki. Sąd uznał, że duchowny siłą zmusił ją do stosunku seksualnego, gdy dziewczyna przyszła do niego, by omówić szczegóły wyjazdu na obóz młodzieżowy.
Na ławie oskarżonych, oprócz duchownego, zasiadła też przyjaciółka księdza, która - jak ustalili prokuratorzy - namawiała zgwałconą dziewczynę do zmiany zeznań. Za to sąd wymierzył jej karę pół roku więzienia i 900 złotych grzywny.
43-letni ksiądz przekonywał, że jest niewinny. Obrona domagała się uniewinnienia, twierdząc, że brak jest dowodów, że gwałt w ogóle miał miejsce. Sąd jednak uwierzył 20-letniej dziewczynie. Duchowny trafi do więzienia na trzy lata.
Uzasadnienie wyroku i personalia pokrzywdzonej pozostaną tajne - zdecydował sąd, tłumacząc to dobrem śledztwa i zgwałconej kobiety.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|