W zeszłym roku do Stanów Zjednoczonych na wymianę studencką przyjechało tylko dwóch Polaków, ale w tym grupa naszych rodaków miała być znacznie większa - dowiedział się dziennik.pl w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie. Wiadomo, że wśród wykładowców jest polski profesor.
"Z informacji, które posiadam na tę chwilę, wiem, że w ramach wymiany nie wyjechał tam żaden z naszych studentów czy wykładowców" - powiedziała dziennikowi.pl rzeczniczka Politechniki Białostockiej, dr Anna Leszczuk-Fiedziukiewicz.
Nie wyklucza jednak, że uczą się tam Polacy, którzy wyjechali tam prywatnie. Obiecała, że to sprawdzi.
"Ambasada z niepokojem czeka na listę ofiar masakry w Wirginii. Ale oficjalna lista z nazwiskami ma być ogłoszona dopiero jutro" - mówi dziennikowi.pl Piotr Ehrenfeit, attache prasowy ambasady polskiej w Waszyngtonie.
Nasza placówka zapewnia, że jest w stałym kontakcie z władzami uczelni w Wirginii. Dyplomaci czekają też na informacje ze szpitali, do których trafili ranni.