Dziennik Gazeta Prawana logo

12 lat za graffiti przeciwko Castro

13 października 2007, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 lat za kratami. Tyle będzie kosztować 36-letniego prawnika z Kuby malowanie na murach graffiti "Precz z Fidelem Castro". Właściwie co najmniej 16 lat. Bo w areszcie siedzi już od 2003 roku. Obrońcy praw człowieka są oburzeni.

Rolando Jimenez został zatrzymany w marcu 2003 roku. Od tamtej pory był, bez żadnych zarzutów, przetrzymywany w areszcie. W 2004 roku międzynarodowa organizacja Amnesty International uznała Jimeneza za więźnia sumienia.

Na tym jednak nie koniec łamania praw Jimeneza. Jak twierdzą obrońcy praw człowieka, nie mógł bronić się w sądzie i podczas tajnego procesu został skazany na 12 lat więzienia za "brak szacunku dla kubańskiego przywódcy i wyjawienie tajemnic państwowych".

Według nieoficjalnych informacji tajnej, ale tolerowanej przez władze, kubańskiej organizacji praw człowieka, to już drugi w tym miesiącu potajemnie skazany kubański dysydent. Pierwszym był dziennikarz Oscar Sanchez. On trafił pod sąd za niezależne publikacje dla strony CubaNet. Dostał cztery lata za "stwarzanie zagrożenia społecznego".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj