Wet za wet. Na atak odpowiemy atakiem. Możemy codziennie wystrzelić dziesiątki tysięcy rakiet. W zasięgu mamy Izrael i amerykańskie bazy. To wszystko groźby, jakie wyrzucił z siebie irański wiceminister ds. bezpieczeństwa Mohammad Baker Zolgadr.
Zolgadr zapowiedział, że taka będzie odpowiedź Iranu na ewentualny atak. "Ameryka nigdzie nie będzie bezpieczna przy naszych rakietach dalekiego zasięgu" - powiedział. I pogroził też Izraelowi - najbliższemu sojusznikowi USA.
Iran twierdzi, że jego rakiety Szahab-3 o zasięgu 1250 km są w stanie dosięgnąć Izrael i amerykańskie bazy w Zatoce Perskiej.
Rada Bezpieczeństwa ONZ w marcu w odpowiedzi na irańską odmowę wstrzymania wzbogacania uranu zaostrzyła restrykcje. Kazała zatrzymać program nuklearny. Jeśli Irańczycy tego nie zrobią, to wejdą w życie nowe sankcje - handlowe, administracyjne i finansowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|