Rosyjscy żołnierze nudzili się, jadąc z Czity do Czelabińska. A że mieli nieźle w czubie, postanowili się trochę zabawić. Skończyło się wielką demolką kilku wagonów, a kilkudziesięciu pasażerów został rannych.
Żeby uspokoić wandali, trzeba było ściągnąć kilkuset milicjantów. Pijani sołdaci biegali po korytarzach, wybijając okna i tłukąc każdego napotkanego pasażera. W końcu zaalarmowany maszynista zatrzymał pociąg, a do środka wpadli milicjanci. Gumowymi pałkami uspokoili rozszalałą bandę.
21 pijaków trafiło do aresztu, reszcie pozwolono jechać do Czelabińska. Tam zajmie się nimi rosyjska prokuratura wojskowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|