To wymarzone maszyny dla funkcjonariuszy. Wjadą w każdą alejkę, dogonią uciekiniera. Do ich obsługi nie potrzeba dużo siły, a policjanci są w stanie objechać większy fragment miasta niż na rowerach czy rolkach. Do tego władze Meksyku mogą się chwalić, że mają nowoczesnych funkcjonariuszy, bo segwaye ciężko spotkać na wyposażeniu policji innych państw. Zwłaszcza że np. władze San Francisco w USA zakazały jazdy takimi wehikułami po mieście.
Segway to dwukołowy pojazd na baterie, potrafi "pędzić" z szybkością 20 km/h, a na jednym ładowaniu baterii może przejechać 38 kilometrów. Kosztuje około 6 tysięcy dolarów.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
