Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast bomby znaleźli noworodka

13 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zamachy bombowe na Filipinach nie są rzadkością. Dlatego gdy na dworcu autobusowym w Manili zauważono porzuconą torbę, natychmiast ogłoszono alarm bombowy. Niebezpiecznym ładunkiem zajęli się antyterroryści. I jakież było ich zdziwienie, gdy się okazało, że w porzuconej torbie jest nie bomba, a... czterotygodniowe dziecko.

Dla Filipińczyków porzucona torba oznacza tylko jedno - bombę. A na dworcu w Manili były tysiące pasażerów. Wszystkich natychmiast ewakuowano.

Antyterroryści otoczyli niebezpieczny ładunek. Ale torba nagle zaczęła się ruszać i... płakać. Okazało się, że to nie bomba, a czterotygodniowe dziecko.

Maluch trafił już do domu opieki społecznej, a policja szuka rodziców, którzy porzucili chłopca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj