Helikopter, którym leciała ekipa z firmy Bridgestone, dostawcy opon dla bolidów Formuły 1, runęła na ziemię i stanęła w płomieniach. Zginęły trzy osoby, dwie zostały ciężko ranne. Policja nie chce na razie ujawnić szczegółów.
Nie wiadomo, dlaczego w sobotę późnym wieczorem śmigłowiec spadł prosto w drzewa. Próbują to ustalić policjanci. Ruszyło w tej sprawie śledztwo.
Jeszcze rano pojawiały się informacje, że zarówno zabici, jak i ranni mieli wziąć udział w dzisiejszym wyścigu o Grand Prix Francji na torze Magny-Cours. Potem okazało się, że na pokładzie byli przedstawiciele firmy Bridgestone, wyłącznego dostawcy opon do bolidów Formuły 1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|