Dziennik Gazeta Prawana logo

105-letni Kubańczyk został obywatelem USA

13 października 2007, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Liczący sobie niemal 106 wiosen kubański imigrant doczekał się amerykańskiego obywatelstwa. Marzył o tym od dawna, jednak dopiero po 12 latach od złożenia odpowiedniego wniosku marzenia staruszka stały się rzeczywistością.

Jose Temprana urodził się w Pinar del Rio w 1901 roku. Pracował jako poławiacz gąbek i homarów. Musiał wyżywić ósemkę dzieci, które wychowywał samotnie po śmierci pierwszej żony. Potem ożenił się jeszcze raz. Jego druga żona zmarła cztery lata temu.

W 1964 roku Jose Temprana został aresztowany za przemyt broni z USA na Kubę. W więzieniu spędził 30 lat. Po wyjściu od razu poprosił o wizę do Miami, a tam zaczął ubiegać się o obywatelstwo. Dwukrotnie mu odmawiano. Dopiero teraz władze USA uznały, że Temprana może być Amerykaninem.

Szczęśliwy dzień staruszek uczcił lampką szampana w towarzystwie innych imigrantów z Kuby.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj