Pierwsze poranne starcia pod Czerwonym Meczetem w stolicy Pakistanu zakończyły się śmiercią trzech żołnierzy pakistańskiej armii i 40 bojowników islamskich. Według rzecznika wojska, w natarciu na okupowany przez islamistów meczet ranionych zostało około dwudziestu radykałów i piętnastu żołnierzy. Walki trwają.
Natarcie na budynki meczetu, w którym ekstremiści zabarykadowali się tydzień temu, trwa. Na terenie kompleksu są kobiety i dzieci. Już po rozpoczęciu szturmu armia pakistańska podała, że 20 dzieci zdołało uciec ze szkoły koranicznej przy meczecie. Jej budynek stoi teraz w ogniu.
Islamiści wzięli do Czerwonego Meczetu w Islamabadzie. Wzięli ze sobą całe rodziny - żony i dzieci. Armia próbowała z nimi negocjować, by opuścili budynki. Rozmowy nie przyniosły rezultatu. Islamiści zażądali wprowadzenia w Pakistanie państwa islamskiego. Chcieli, by w Pakistanie wszedł w życie szariat - prawo oparte na Koranie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|