Dziennik Gazeta Prawana logo

Książę Harry o Dianie: Była naszą strażniczką

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nabożeństwo w kaplicy przy pałacu Buckingham było głównym punktem obchodów 10. rocznicy śmierci księżnej Diany. Na uroczystości przybyli do Londynu m.in. przedstawiciele rodzin królewskich z całego świata. Ale nie było Camilli Parker-Bowles, która zajęła miejsce Diany u boku księcia Karola.

Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy obecna księżna Kornwalii weźmie udział w obchodach. Camilla wcale nie miała zamiaru usunąć się tego dnia w cień. Zrobiła to dopiero pod bardzo silnym naciskiem Brytyjczyków. Według publikowanych w mediach sondaży, ponad połowa mieszkańców Wysp uznała jej ewentualną obecność na nabożeństwie za niestosowną.

Ale to jeszcze nie wszystko. Wiele znanych osobistości w Wielkiej Brytanii publicznie ogłaszało, że wyłączą telewizor z transmisją uroczystości, jeśli pojawi się tam Camilla Parker-Bowles. Sama rodzina królewska milczała, ale podobno - gdy Camilla ogłosiła, że jej w kaplicy nie będzie - pałac Buckingham odetchnął z ulgą.

Podczas uroczystości w kaplicy przemawiał m.in. młodszy syn Diany i księcia Karola, Harry. "Była najlepszą matką na świecie. Uszczęśliwiła nas i wielu innych ludzi" - mówił młody książę. Gdy zginęła jego matka, miał zaledwie 12 lat. "Gdy żyła, myśleliśmy, że jej miłość do życia, śmiechu, zabawy i szaleństw będzie trwać wiecznie. Jej śmierć na zawsze zmieniła życie moje i mojego brata Williama" - powiedział Harry.

Przemawiała także siostra Diany, Sarah McCorquodale. Starszy syn, książę William, odczytał fragmenty Listu św. Pawła do Efezjan. Nie zabrakło ukochanych przez Dianę utworów muzyki klasycznej autorstwa Rachmaninowa i Mozarta oraz czterech hymnów. Dwie modlitwy napisał specjalnie na tę okazję arcybiskup Canterbury Rowan Williams.

Na nabożeństwo przybyli goście z 30 rodzin królewskich. Był premier Gordon Brown i jego poprzednicy: Tony Blair i John Major oraz w sumie pół tysiąca zaproszonych osób. Wśród nich największy przyjaciel Lady Di - sir Elton John.

Księżna Diana zginęła 10 lat temu w wypadku samochodowym w Paryżu. Jechała wtedy mercedesem ze swoim przyjacielem Dodim Al-Fayedem, a także kierowcą i ochroniarzem. Uciekając przed fotoreporterami, uderzyli w słup tunelu. Wypadek przeżył tylko ochroniarz.

Wkrótce pojawiło się wiele nieprawdopodobnych teorii na temat śmierci księżnej Diany. Spekulowano na przykład, że był to zamach przygotowany przez jej męża, księcia Karola. Jednak do tej pory śledczy nie potwierdzili żadnej z tych rewelacji.

Pogrzeb księżnej Diany przerodził się w manifestację milionów Brytyjczyków, którzy szczerze ją kochali. Przed dzisiejszym nabożeństwem ojciec Dodiego, Mohamed Al-Fayed, złożył kwiaty w kapliczce, którą na cześć Lady Di i swojego syna wybudował w swoim luksusowym sklepie, słynnym Harrodsie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj