Jolie powiedziała, że rozumie, iż "ludziom jest coraz trudniej: widzą Haiti, widzą inne tragedie (...) i kiedy nadchodzi kolejna, są już zmęczeni". Podkreśliła jednak, że Pakistanowi grożą "masowe zgony, masowe przemieszczenia i sytuacja będzie coraz gorsza".

Jolie, która jako ambasador dobrej woli ONZ była już na Haiti, w Iraku i innych państwach, powiedziała, że być może odwiedzi także Pakistan, "kiedy już wyłączą kamery". Aktorka mówiła o tym w poniedziałek w Londynie, gdzie przyjechała na premierę swego nowego filmu "Salt".

ONZ ostrzegła w poniedziałek, że blisko 3,5 miliona dzieci w Pakistanie jest narażonych na choroby spowodowane skażeniem wody po powodziach.

Najgorsze od 80 lat powodzie dotknęły prowincje na północnym zachodzie i w centrum Pakistanu. Bilans ONZ mówi o 1,6 tys. ofiarach śmiertelnych, a Islamabad potwierdza 1384 zgony.