Siedem osób, w tym czterech afgańskich policjantów, zginęło w mieście Kunduz na północy Afganistanu, kiedy zamachowiec samobójca poruszający się na motocyklu wysadził się w powietrze. W zamachu, do którego doszło w środku dnia, rannych zostało co najmniej 16 ludzi.
Kunduz, stolica prowincji o tej samej nazwie, jest jednym z głównych węzłów komunikacyjnych i leży przy kluczowej drodze, którą dostarczane jest zaopatrzenie dla sił międzynarodowych w Afganistanie.
Droga ta jest stałym celem ataków talibów, którzy ostatnio nasilili również zamachy na policjantów i ludność cywilną, prawdopodobnie, by zdestabilizować miejscowe władze i rozprzestrzenić swoją rebelię poza opanowane przez nich południe kraju.
Jak podkreśla agencja Associated Press do zamachu doszło w pierwszą rocznicę zaatakowania przez samoloty NATO w pobliżu Kunduzu dwóch porwanych przez talibów cystern samochodowych z paliwem. W wyniku ataku zginęły wówczas 142 osoby, w tym wielu cywilów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane