Naczelny PR-owiec brytyjskich konserwatystów ma coraz większe kłopoty.
Andy Coulson jeszcze jako redaktor naczelny tabloidu "News of the World"
miał zachęcać swoich dziennikarzy do włamywania się na komórki i konta
pocztowe czołowych brytyjskich polityków.
Konserwatyści robią dobrą minę do złej gry i utrzymują za Coulsonem, że ten nic o podsłuchach nie wiedział. Strata doradcy byłaby dla nich złą wiadomością, ponieważ dysponuje on nie tylko ogromną bazą kontaktów, ale i umiejętnościami wyniesionymi z pracy w brukowcu, dzięki którym na Wyspach nazywają go ojcem wyborczego zwycięstwa konserwatystów.
Z drugiej strony torysi mogliby trochę zaoszczędzić – eksdziennikarz jest najlepiej opłacanym doradcą partii i zarabia 12 tys. funtów miesięcznie, 200 funtów mniej niż premier.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|