Dziennik Gazeta Prawana logo

Znany mafioso nadzorował handel gazem między Rosją a Ukrainą

29 listopada 2010, 18:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gazoport goni gazoport. Będą dwa
Gazoport goni gazoport. Będą dwa/Inne
Siemion Mogilewicz, biznesmen uważany za członka rosyjskiej mafii, na zlecenie służb specjalnych Rosji nadzorował działalność RosUkrEnergo, spółki pośredniczącej w rosyjsko-ukraińskim handlu gazem - wynika z materiałów opublikowanych przez Wikileaks.

Ukraińskie media cytują w poniedziałek korespondencję amerykańskich dyplomatów w Rosji z szefem FBI Robertem Muellerem przed jego wizytą w Moskwie w kwietniu 2008 r. W depeszy do Muellera Amerykanie donoszą także o tym, że po tzw. kolorowych rewolucjach w Gruzji i na Ukrainie rosyjskie służby nasiliły działania wywiadowcze przeciwko USA i innym państwom zachodnim. Rosjanie uważali, że to właśnie Zachód ponosi odpowiedzialność za podburzanie do protestów oraz "obalenie przywódców w Tbilisi i Kijowie" - czytamy.

"Niezależne analizy pozwalają przypuszczać, że niektórzy członkowie (pracownicy) służb bezpieczeństwa (Rosji) albo sami związani są z różnymi zorganizowanymi strukturami przestępczymi, albo przymykają oczy na działalność znanych przestępców" - czytamy w depeszy.

"Na przykład cieszący się autorytetem w środowisku przestępczym Siergiej Sznajder (lepiej znany jako Siemion Mogilewicz) nie tylko korzystał ze swobody podróżowania i oficjalnej ochrony wewnątrz Rosji, ale też został delegowany do Gazpromu, by zarządzać sprzedażą gazu przez spółkę z szarej strefy RosUkrEnergo" - głosi korespondencja amerykańskich dyplomatów.

Przypuszczali oni, że aresztowanie Mogilewicza w 2008 r. było efektem utraty ochrony politycznej, co nastąpiło z przyczyn nieznanych dla autorów notatki - napisała niezależna gazeta internetowa "Ukrainska Prawda".

W 2008 r. niektórzy eksperci przypuszczali, że aresztowanie Mogilewicza mogło mieć związek z próbami wyeliminowania firmy RosUkrEnergo (RUE) jako pośrednika w handlu gazem.

Urodzony w Kijowie Mogilewicz, posiadacz pięciu paszportów, był dwukrotnie sądzony w ZSRR za oszustwa i jest ścigany przez FBI i Scotland Yard m.in. za wymuszenia, pranie pieniędzy i inne przestępstwa.

Ukrainiec Dmytro Firtasz, współwłaściciel RUE, wyłącznego importera gazu ziemnego z Rosji i Azji Środkowej na Ukrainę, zaprzeczał wówczas kategorycznie, by jego zarejestrowana w Szwajcarii spółka była związana z Mogilewiczem.

Rosyjskie media utrzymywały, że Mogilewicz w przeszłości był związany z najpotężniejszymi gangami w ZSRR - lubereckim i sołncewskim. Jego majątek szacowano w 2008 r. na 1 mld dolarów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj