Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie zdradzili Anglię, by dogadać się z Rosją

5 lutego 2011, 18:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oto, co czeka sojuszników USA. Amerykanie zdradzili najważniejsze dane dotyczące brytyjskiego wojska Rosjanom. Wszystko po to, by tylko zdobyć zgodę Moskwy na podpis na, ważnym dla Baracka Obamy, porozumieniu.

Amerykanie zgodzili się przekazywać Rosjanom seryjne numery produkowanych w USA dla W.Brytanii pocisków Trident uzbrojonych w głowice nuklearne, by w ten sposób skłonić Moskwę do podpisania nowego układu rozbrojeniowego START.Rewelacje te ujawnił w sobotę "Daily Telegraph", powołując się na przecieki demaskatorskiego portalu Wikileaks oparte na amerykańskich depeszach dyplomatycznych.

Dzięki temu, jak zaznacza gazeta, Rosjanie będą z czasem mogli zweryfikować to, co sami Brytyjczycy mówią o swoim nuklearnym straszaku, i wyrobić sobie o nim własną opinię. W 2009 r. Waszyngton zabiegał w Londynie, by ten zgodził się na przekazanie przez Amerykanów do Moskwy danych odnoszących się do brytyjskich pocisków, ale spotkał się z odmową. Nie zniechęceni tym Amerykanie zdecydowali, że udostępnią Rosjanom numery seryjne pocisków produkowanych i nadzorowanych technicznie w USA dla Brytyjczyków.

Brytyjski arsenał nuklearny w formie pocisków Trident (uprzednio Polaris) wystrzeliwany jest z okrętów o napędzie jądrowym. Formalnie nie jest elementem układu o redukcji strategicznych zbrojeń nuklearnych START, który wszedł w życie w sobotę.

"Fakt, że Amerykanie posłużyli się brytyjskimi nuklearnymi tajemnicami jako kartą przetargową, rzuca również nowe światło na tzw. +specjalne stosunki+ (brytyjsko-amerykańskie - PAP), które - jak wynika z dyplomatycznych depesz dostępnych portalowi Wikileaks - często miały jednostronny wymiar" - napisała brytyjska gazeta.

"Seria tajnych depesz przesłanych do Waszyngtonu przez amerykańskich negocjatorów (traktatu START - PAP) dowodzi, że informacje o brytyjskim potencjalne nuklearnego odstraszania miały zasadnicze znaczenie dla uzyskania poparcia Rosji dla traktatu" - dodaje.

Podczas gdy USA i Rosja od dawna prowadzą inspekcje swoich arsenałów nuklearnych, W. Brytania nie chciała być elementem tego systemu weryfikacji, by - jak pisze gazeta - ukryć to, że jej arsenał jest stosunkowo nieduży.

W ub. r. szef brytyjskiej dyplomacji William Hague ujawnił, że "każdorazowo do 160 głowic nuklearnych ma zdolność operacyjną", ale nie potwierdził liczby pocisków zdolnych do ich przenoszenia. Obecna generacja pocisków Trident wystrzeliwanych z okrętów podwodnych o napędzie jądrowym ma być zastąpiona przez nową do 2020 r. O jej modernizacji zdecydował rząd Tony'ego Blaira.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj