Dziennik Gazeta Prawana logo

Czeski prezydent staje w obronie węgierskiego premiera

21 kwietnia 2011, 16:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czeski prezydent staje w obronie węgierskiego premiera
AP
Podejmując na Hradczanach prezydenta Węgier prezydenta Pala Schmitta czeski prezydent Vaclav Klaus oświadczył, że nikt z zagranicy nie powinien się wtrącać do węgierskiej konstytucji. Obaj przywódcy rozmawiali też o przyszłości energetyki atomowej.

Parlament w Budapeszcie głosami prawicowej większości uchwalił w poniedziałek nową ustawę zasadniczą, odwołującą się m.in. do historycznej koncepcji wielkich Węgier - państwa sprzed traktatu z Trianon z 1920 roku, na mocy którego Węgry utraciły ponad dwie trzecie powierzchni, a poza granicami znalazło się 3,5 mln Węgrów.

Konstytucja, którą prezydent Schmitt ma podpisać w ciągu najbliższych kilku dni, by od początku przyszłego roku nabrała mocy obowiązującej, spotkała się z ostrą krytyką Niemiec. W Budapeszcie protestowało przeciw niej kilka tysięcy ludzi. Zastrzeżenia dotyczące zapisów na temat odpowiedzialności Węgier za losy Węgrów żyjących za granicą wyraziła Słowacja, gdzie 10 proc. ludności deklaruje narodowość węgierską.

Prezydent Schmitt tłumaczył dziennikarzom, że podstawą nowej węgierskiej konstytucji są wartości europejskie. Klaus zapewnił go, że szanuje nową ustawę zasadniczą, która - według niego - jest tylko i wyłącznie własnością Wegier. "Nie sądzę, że o konstytucji jakiegoś kraju powinni mówić przedstawiciele innych państw" - zaznaczył. "Ja sam tę konstytucję uznaję i uważam, że każdy powinien to uczynić" - dodał.

Obaj politycy odrzucili także krytykę energii atomowej, która nasiliła się w Unii Europejskiej po marcowej katastrofie w elektrowni nuklearnej w Japonii. Klaus podkreślił, że nie uznaje "populistycznej gry" prowadzonej przez niektórych europejskich polityków, którzy nawołują do rezygnacji z atomu.

Zarówno w Czechach, jak i na Węgrzech znajdują się elektrownie atomowe. Czesi starają się o udział w rozbudowie węgierskiej siłowni jądrowej w mieście Paks.

Prezydenci zauważyli, że Praga i Budapeszt reprezentują podobne interesy w energetyce atomowej. Ich zdaniem tematem szerzej powinna zająć się Grupa Wyszehradzka, do której oprócz Czech i Węgier należą jeszcze Polska i Słowacja.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj